Dążymy do pogłębiania wiedzy o systemach podatkowych, dlatego od czasu do czasu publikujemy nagrania z wykładów czy webinarów. Zachęcamy do ich obejrzenia przed kontaktem bezpośrednim.

Jak legalnie nie płacić podatków oraz stokenizowac udziały w firmie?

Podczas wykładu został poruszony temat różnych jurysdykcji podatkowych (Estonia, UK, Singapur, USA) oraz ich zastosowań dla polskiego rezydenta podatkowego. Mówiliśmy o obowiązkach oraz korzyściach płynących z posiadania zagranicznego podmiotu, sposobach założenia spółki oraz różnicach w porównaniu do polskiego systemu podatkowego.

Druga część wykładu dotyczyła prowadzenia działalności związanej z kryptowalutami, z naciskiem na crowdfunding udziałowy. Naszym zdaniem ta forma pozyskiwania kapitału może w przyszłości zastąpić standardowe emisje papierów wartościowych (IPO).

Przepisy, o których wspominamy podczas wykładu dotyczą stanu prawnego na 2019 rok.

Jak nie płacić podatków?

Wykład na temat optymalizacji podatkowej z wykorzystaniem firmy w Estonii. W nagraniu zostały poruszone takie kwestie jak nominowani udziałowcy, kontrakty opcyjnie oraz przepisy o zagranicznym podmiocie kontrolowanym. Ostatecznie chodzi o to aby optymalizacja podatkowa była legalna i skuteczna, więc robimy to w taki sposób aby prawo wykorzystywać, a nie je łamać.

Uwaga: Wykład był nagrywany w 2016 r. i nie powinien być ostatecznym źródłem wiedzy. W celu otrzymania informacji o aktualnych przepisach oraz rozwiązaniach, prosimy o bezpośredni kontakt przez formularz kontaktowy.

Dlaczego nie spółka offshore?

Słysząc zwrot „optymalizacja podatkowa” większość z nas myśli o maleńkim kraju na Pacyfiku, otoczonym ze wszystkich stron wodą, który oprócz turystyki może jedynie zaproponować przedsiębiorcom zagranicznym korzyści podatkowe wynikające z przeniesienia biznesu.

W dzisiejszych czasach, w których afery takie jak Panama Papers czy Offshore Leaks odbiły się szerokim echem, założenie spółki offshore mija się z celem.

Obecnie w większości krajów rozwiniętych obowiązuje lista rajów podatkowych, która według OECD zawiera kraje stosujące „szkodliwą konkurencję podatkową”. Polska nie stanowi tutaj wyjątku. Wręcz przeciwnie można uznać, że wychodzi przed szereg w „uszczelnianiu systemu podatkowego”.

Polski rezydent podatkowy, czyli osoba która spędza w Polsce powyżej 183 dni rocznie i posiada na terenie Polski centrum interesów życiowych, jest zobligowany do przestrzegania przepisów o zagranicznym podmiocie kontrolowanym. Pierwsza część przepisów o CFC stanowi, że prowadzenie działalności poprzez kraje, które są wpisane na listę rajów podatkowych będzie automatycznie opodatkowane 19% podatkiem CIT w Polsce. Należy rozliczać się z dochodów takiej spółki tak samo, jak ze spółki z o.o. zarejestrowanej w Polsce.

Zatem dlaczego nadal w Internecie krąży mnóstwo ofert różnych kancelarii podatkowych, które oferują zakładanie spółek w krajach z listy rajów podatkowych?

Polskie prawo podatkowe nie stanowi, że prowadzenie spółki w raju podatkowym jest nielegalne. Mówi tylko, że jest opodatkowane tak samo jak spółka w Polsce. Kancelarie podatkowe oferujące tego typu usługi wykorzystują ten fakt twierdząc, że działają zgodnie z prawem.

Kancelarie sprytnie „zapominają” poinformować klienta o tym, że poza respektowaniem przepisów i obowiązków stawianych przez kraj siedziby spółki (raj podatkowy), powinien respektować również prawo międzynarodowe oraz kraju swojej rezydencji podatkowej. Podczas spotkania z doradcami podatkowymi usłyszymy zapewne, że rejestr udziałowców w spółce z raju podatkowego jest chroniony prawem, więc polski urząd skarbowy nie będzie wiedział, że klient posiada spółkę w raju podatkowym. Niestety, to tylko połowa prawdy.

Od kilku lat obowiązuje system Common Reporting Standard (CRS), na podstawie którego instytucje finansowe (m. in banki i brokerzy) mają obowiązek podczas otwarcia rachunku zebrać od potencjalnego klienta informacje o beneficjencie rzeczywistym, czyli o udziałowcach spółki. Jeśli chcemy, by spółka z raju podatkowego miała rachunek w dość stabilnej jurysdykcji, najprawdopodobniej będziemy musieli podać te dane. Instytucja finansowa z kolei ma obowiązek raz na kwartał wysyłać dane o spółce i saldzie na rachunku do urzędów skarbowych udziałowców spółki. Wiemy już zatem, że nasz urząd dowie się, że mamy spółkę w raju podatkowym, bo sami podamy nasze dane do banku!

Kolejnym z najczęstszych argumentów jest brak obowiązku prowadzenia księgowości. W rajach podatkowych często nie musimy wykazywać żadnych dokumentów. Niestety, znów musimy zwrócić uwagę na polskie przepisy, które pozwalają polskiemu urzędowi skarbowemu na oszacowanie dochodów spółki, jeśli nie otrzyma on wiarygodnych danych od jej właściciela. Mając informacje o saldach na rachunku, nie będzie to zbyt skomplikowane dla urzędu skarbowego.

Dodając do tego brak świadomości potencjalnego klienta o przepisach CFC, dochodzimy do sytuacji, w której polski rezydent podatkowy płaci niemałe pieniądze za otwarcie spółki w raju podatkowym, a jednocześnie jego spółka offshore zostaje opodatkowana 19% podatkiem CIT w Polsce.

Naszym zadaniem jest uchronić przedsiębiorców z jednej strony przed nadmiernym opodatkowaniem, a z drugiej przed nietrafionymi optymalizacjami podatkowymi. Wybór odpowiedniej jurysdykcji podatkowej do celów działalności gospodarczej to połowa sukcesu. Drugą połową jest rzetelny partner w dziedzinie doradztwa podatkowego, którego życzymy wszystkim przedsiębiorcom.

Napisz do nas